Drodzy miłośnicy zwierząt i przyrody, a jednocześnie światli i odpowiedzialni obywatele!
Już parę dni temu wyraziłem, tu na tym blogu, swój pogląd na temat sprawy powodzi, wałów i bobrów. Właśnie otrzymałem pocztą ważny list w tej sprawie i dlatego pozwoliłem go sobie tu zacytować.
Zachęcam Państwa do aktywnego włączenia się w tę społeczną kampanię i akcję społecznego sprzeciwu wobec, niepoważnych i groźnych dla środowiska i nas samych, działań władz centralnych i lokalnych oraz medialnych doniesień w tej sprawie, szerzących dezinformację wśród opinii publicznej. Włączcie się w działania chroniące bobry i inne zwierzęta przed nagonką ze strony ludzi, pozbawionych bez wiedzy i wyobraźni, działających doraźnie na fali emocji powodziowych. Głupota, niewiedza, nieudolność i chciwość ludzkości, panujące od zarania dziejów człowieka, prowadzi do katastrofalnych skutków, za które potem często winą obarcza się zwierzęta.
Ci, którzy obwiniają bobry za zalania i podtopienia, zapominają, że to My LUDZIE żyjemy wśród zwierząt, a nie odwrotnie, że zwierzęta żyły na Ziemi dużo wcześniej przed nami, oraz że natura ukształtowała oblicze Ziemi wedle własnych praw, które człowiek na co dzień depcze, niszcząc środowisko, w którym żyje.
Czas, by nauczyć się żyć w zgodzie z Przyrodą, zanim Ona nas zastąpi po szeregu kataklizmów globalnych, których nikt z nas nie przeżyje. Temu służyć ma ekorozwój (zrównoważony rozwój, Agenda 21 i inne programy ONZ)
Oto ów list: