Jak ratować siebie i środowisko?

Człowiek, Zwierzę i Środowisko to jeden wspólny problem, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Tylko Człowiek, jako najrozumniejsza istota żywa potrafi to unicestwić lub ocalić.

Szczególna pozycja Człowieka na Ziemi zobowiązuje nas w interesie własnym i z moralnego obowiązku do zaprzestania niszczenia życia na Ziemi poprzez zaśmiecanie, niszczenie przyrody, bezrozumną eksploatację zasobów naturalnych i degradację środowiska.

 

Jeśli Człowiek od dziś nie zacznie się zmieniać i czynnie rewitalizować przyrodę, to juz niedługo zniszczy zwierzęta i ich siedliska oraz samego siebie.
Każdy, codziennie może na różne sposoby przyczynić się najpierw do zahamowania niszczenia życia na Ziemi i w następnej kolejności do jego rewitalizacji.


Zapytacie jak to zrobić? Powiecie, że to muszą wszyscy albo inni zrobić? Powiecie, że nic się nie da zrobić?

Mylicie się. Bądźcie pozytywni, ale nie bierni.


Nie pozwalajcie na wycinanie drzew i krzewów oraz na ogołacanie ich z gałęzi. Nie pozwalajcie zakładać trawników w formie monokultury traw. Niech tzw. trawniki będą porośnięte roślinami łąkowymi, które cieszą zielenią i kolorami kwiatów przez cały okres wegetacji i nawet w okresie susz nie pożółkną tak jak zwykła trawa. Łąki dają szansę na życie wielu zwierzętom, które wyginęły z powodu mody na "porządnie” wyglądające trawniki, które są sztucznymi tworami wymyślonymi przez ludzi nie mających pojęcia, jak wielką szkodę wyrządzali środowisku upierając się przy tym, by trawniki porastały tylko trawy.


Nie stosujcie defoliantów ani innych pestycydów do zwalczania tzw. chwastów.


Chwasty, to są cenne rośliny dla ludzi i zwierząt. Bez nich nie ma mowy i bioróżnorodności.
Ci, którzy wycięli zarośla w parkach i podszyt oraz pierwsze piętro w lasach, ci zamordowali w nich życie naturalne. To oni są odpowiedzialni za coraz gorsze warunki życia w mieście, bo okaleczyli naturalne (zielone) „płuca” miast i małych aglomeracji. Ci, którzy wycięli lub wypalili żywopłoty i roślinność śródpolną, ci wykończyli życie zwierząt, które chroniły ich uprawy przed szkodnikami, a jednocześnie zniszczyli naturalne parawany, które chroniły glebę przed erozją wietrzną, nadmiernym przesuszaniem gleby przez wiatry i ucieczką wody opadowej.


Im więcej będzie natury wokół nas, tym więcej doświadczymy równowagi biologicznej i klimatycznej na danym terenie oraz tym rzadziej i w mniejszym stopniu będą nam doskwierać skutki katastrofy ekologicznej.


Drzewa i krzewy należy sadzić wszędzie tam, gdzie tylko jest to możliwe. Duże drzewa sadźcie z dala od budynków, a bliżej takie, które rosną niezbyt wysoko. Wówczas nawet w trakcie wielkiej wichury, nie wyrządzą Wam szkód materialnych.


Im więcej drzew i krzewów posadzimy w Polsce i w Europie, i na całym świecie, tym bardziej będziemy chronieni przed wiatrami i nawałnicami. Zieleń, a szczególnie roślinność wysoka i średnio wysoka, pochłania wiele energii słonecznej i łagodzi skutki promieniowania. Dzięki roślinom, powietrze jest o wiele bardziej chłodne i wilgotne oraz spada zapylenie i lżej się oddycha. Poza tym nie doskwierają nam tak letnie upały.


Dlaczego ludzie chronią się pod drzewami, a najchętniej w cienistych lasach?

 

Ano właśnie, dlatego, bo tam jest dużo chłodniej.


Im bardziej zaniedbany i zarośnięty jest park miejski i im więcej w nim cieków wodnych oraz niewielkich, ale zawsze zapełnionych woda zbiorników, tym jest w nim chłodniej i przyjemniej.
Jeśli znajdziesz się kiedykolwiek w lesie albo w parku, w upalny dzień, czego doświadczyłem wielokrotnie osobiście, w którym część jest pozostawiona jest bez ingerencji człowieka (zwykle wskutek braku pieniędzy, albo przeoczenia), a druga część lasu lub parku jest „wygolona” z roślinności podszytu i pierwszego piętra, czyli zwykle z naturalnych siewek i odrostów, to na własnej skórze przekonasz się, dlaczego lasów i parków nie wolno traktować jak plantację pszenicy albo drzew owocowych.


W części zaniedbanej, będzie zawsze chłodno albo bardzo chłodno, a w części „wygolonej” będzie gorąco i duszno, praktycznie gorzej niż na przewiewnej łące w pełnym słońcu, bo tam przynajmniej wieje wiaterek, podczas gdy między drzewami wiatr jest nieco mniejszy, a Słońce grzeje tak samo.
Poza tym, w części zaniedbanej spotkasz wiele zwierząt, których nie dostrzeżesz w wygolonych lasach i parkach. Takie parki i lasy (zadbane przez człowieka) to tereny zielone wymagające ciągłej opieki i ochrony człowieka, gdyż są bezbronne przed szkodnikami, ze względu na nie występowanie ich zwierzęcych obrońców, dla których istnienia niezbędna jest pełna szata lasu, a nie tylko wielkie drzewa.


Im większa jest różnorodność i gęstość roślinności i im mniej następuje w niej ingerencji człowieka (grabienie i wywożenie liści, koszenie roślin zielonych, usuwanie opadłych gałęzi, wycinanie obumarłych drzew i krzewów, wywożenie powalonych pni itd.), tym mniej jest w takich miejscach życia i bezpieczeństwa przyrodniczego i mniej jest równowagi biologicznej z powodu małej bioróżnorodności.


Dlaczego od czasu do czasu nawiedzają nas plagi różnych owadów: os, biedronek, mszyc itd.?


To proste. To skutek golenia zieleńców, parków i lasów i zakładania monokultur roślinnych. To także likwidowanie wszelkich szczelin, półek i zakamarków w budowlach i konstrukcjach sztucznych, które zdołały zaadoptować do swoich potrzeb różne zwierzęta.


Człowiek musi wreszcie zrozumieć, że nie jest najważniejszy na Ziemi, że najważniejsze jest na niej życie wszystkich istot oprócz Człowieka, bez których Człowiek nie przeżyje sam w swoich betonach, aluminiowych i plastikowych czy szklanych schronach.


Przypuszczalnie, zanim Człowiek zabije całe życie na Ziemi, spustoszenia, jakich dokona w przyrodzie i środowisku, wywodują kataklizmy, które życie ludzkie uczynią niemożliwym w nowych, toksycznych i ekstremalnie niekorzystnych warunkach. Przyroda zdoła się odrodzić poprzez dostosowanie się do nowej Ziemi, ale człowiek na niej nie przeżyje, chyba, że w jakiejś zdegenerowanej postaci.


Zatem, co można zrobić oprócz tego, co już powyżej wymieniłem dla przykładu?


Przede wszystkim Człowiek, każdy, Ty, Ja, Wy, My, Oni, powinien powstrzymać się przed niszczeniem każdego życia zwierzęcego i roślinnego, bez naprawdę ważnej potrzeby (jeśli nie musisz, nie łam gałęzi i nie zrywaj liści, nie zabijaj mrówek, pająków, i innych tzw. robali itd. Pozwól żyć wszystkim zwierzętom i roślinom. Ułatwiaj im życie, jeśli tylko możesz. Stwarzaj im warunki do życia jak najbliżej Ciebie. Im więcej zwierząt i roślin będzie Cię otaczało i im lepsze warunki im zapewnisz (do życia i wegetacji) tym więcej uczynisz dla ochrony życia na Ziemi.


Nie ograniczaj się tylko do tego.


Sadź i siej rośliny wokół siebie i gdzie tylko możesz, jak najgęściej i nie ingeruj w ich życie i rozwój. Pozwól im rosnąć i żyć jak chcą. Pamiętaj, ze oprócz drzew są też krzewy, które powinny uzupełniać szatę roślinną pośród drzew. Pamiętaj o roślinach najniższego piętra lasu (terenu zadrzewionego).


Postaraj się, aby jak najwięcej wilgoci zatrzymać w glebie.

Likwiduj beton i asfalt oraz szczelne powierzchnie jezdne i chodnikowe na rzecz nawierzchni ażurowych, gdzie to się tylko da.

Rób zastawki i/lub stawy bądź zbiorniki retencyjne na odpływach wody deszczowej, aby spowolnić czas odpływu wód opadowych.

Obsadzaj rowy i odpływy roślinami wodnymi oraz lubiącymi wilgoć w glebie (tatarak, trzcina, wiklina itd.).

Zadrzewiaj i zakrzewiaj pasy wzdłuż rowów i cieków wodnych. Sadź wierzby nad rzekami i rowami oraz nad stawami.


Nigdy nie wycinaj i nie pozwalaj na wycinanie zarośli i zadrzewień, a szczególnie wzdłuż rzek i cieków wodnych oraz w ich pobliżu.


Pozostawiaj jak największą powierzchnię swojego ogrodu w całkowicie dzikim stanie, ale pamiętaj, żeby nie było tam śmieci.

Resztki roślin składaj w jednym miejscu w postaci kopca. Wielu zwierzętom umożliwisz przetrwanie zimy (jeże, żaby itd.).


Pozostaw niewielkie wloty na poddasza otwarte przez cały rok. Umożliwisz w ten sposób nocowanie a nawet zimowanie nietoperzom.

Zadbaj, żeby poddasze latem było jak najchłodniejsze w największe upały, to i zima nie będą zbyt zimne. Jeśli zauważysz na poddaszu nietoperze, nie strasz ich ani nie przeganiaj. Jeśli zechcą zimować, stawiaj im płaskie naczynia z wodą (odstała i przegotowaną, najlepiej z filtra), która często będziesz zmieniał, aby mogły się jej napić w czasie zimowania. Naczynia nie mogą być głębokie i nie mogą być gładkie, aby nietoperze się w nich nie potopiły i mogły bez przeszkód ugasić pragnienie.

Nigdy nie wycinaj samosiejek drzew i krzewów. Rośliny wiedzą najlepiej gdzie i kiedy powinny zacząć rosnąć i w jakiej kolejności, na jakiej glebie i przy jakich stosunkach wodo-glebowych.

Zarastanie (sukcesja) nieużytków jest najdoskonalszą forma odradzania się życia na zdegradowanej glebie. Trwa to jednak bardzo długo. Dlatego, obserwuj co zaczyna porastać takie tereny i staraj się dosadzać tam takie właśnie rośliny.


Pamiętaj jednak, że sadzone przez Ciebie sadzonki albo większe okazy, wymagają dbałości od roku do 3 lat – zależy to od tego, co, kiedy i jak oraz w jakich warunkach posadziłeś. Im bardziej gołe i narażone na Słońce oraz im bardziej narażone na suszę jest dane miejsce, tym więcej wysiłku musisz włożyć w to, żeby utrzymać posadzoną roślinę przy życiu (aby się przyjęła i przetrwała okres suszy oraz aby się zaadoptowała do nowych warunków, w dla niej nowym miejscu. Zwykle warunki te znacznie różnią się do tych, w których dana roślina rosła dotychczas.


Zasady, jakie tu obowiązują, są podobne do tych, jakich należy przestrzegać w ogrodnictwie. W pierwszym okresie musisz (powinieneś) podlewać sadzonki i młode rośliny, które posadziłeś, szczególnie w okresach braku opadów.


Im więcej drzew i krzewów posadzimy wszędzie tam, gdzie jest wolny teren, im więcej dzikich i krajowych roślin tam posadzimy, i im bardziej pozwolimy na „zdziczenie” tych miejsc, tym więcej wody opadowej (deszczowej) zatrzymamy w glebie. Tym rzadziej będą nas dotykać powodzie lub zalania.
Pamiętaj, że woda deszczowa (podczas ulew i nawałnic oraz długotrwałych opadów) w lesie wsiąka w 100%, na łąkach naturalnych w 80 do 50, a na polach spływa w 80% do rowów zanim wsiąknie w glebę.


Planuj swoje działania i inwestycje tak, aby omijać i oszczędzać przyrodę w jak największym stopniu.

Na koniec proponuje Ci mały QUIZ:

Jeśli chcesz wiedzieć, czy żyjesz w zdrowym środowisku (albo czy żyjesz w zdrowszym środowisku niż sąsiad albo mieszkańcy innego osiedla), to przyjrzyj się jak wiele dzikich zwierząt żyje i roślin porasta w Twoim najbliższym otoczeniu?

Im więcej gatunków zliczysz, tym zdrowsze masz warunki bytowe. Im bogatsze masz środowisko przyrodnicze wokół siebie w stosunku do sąsiadów czy mieszkańców innego osiedla bądź dzielnicy, tym zdrowsze warunki bytowe sobie zapewniasz w porównaniu z nimi.


Wielu ludzi zaczyna to rozumieć i dlatego wynoszą się z miast na wieś, ale tam najczęściej zapominają, dlaczego uciekli do natury i urządzają swoje otoczenie w sposób sztuczny, niszcząc przy tym wszystko co naturalne.

Za jakiś czas, gdy takich mieszczuchów, jak oni, wokół nich przybędzie, przekonają się, że miasto, z którego uciekli, przyszło za nimi wraz z ich barbarzyństwem wobec środowiska przyrodniczego. Tyle tylko, ze nie będzie już dokąd uciekać…

Szczepan Kawski

2008-03-16