Kot a ciąża - nie daj się nastraszyć

ciążaChoć żyjemy w XXI wieku, w ludzkiej świadomości wciąż pokutują zabobony i przesądy dotyczące kontaktu ciężarnych, a później ich dzieci, ze zwierzętami. Z jakichś nieznanych powodów najbardziej "obrywa się" kotom. Owszem, każdy ma swój charakter i często mają własne zdanie na temat tego, co i kiedy mają robić, ale nie stanowią ŻADNEGO zagrożenia. 

Wiele kobiet, które zaszły w ciążę i mają w domu koty, spotkało się z pewnością z "życzliwymi" radami, by pupili się pozbyć. Ba, część nawet w to uwierzyła. Co jakiś czas w sieci pojawiają się ogłoszenia typu "oddam 6-letniego Puszka, bo zaszłam w ciążę". Kobiety argumentują to prawdopodobnie rozwijającą się nagle alergią, kocimi włosami, chorobami odzwierzęcymi, czy ogólnie - brudem. Część wierzy nawet w zabobony w stylu "koty wysysają powietrze z dziecięcych płuc", czy "kot może się przez przypadek położyć na dziecku i je udusić". Te możemy od razu zdementować jako wierutną bzdurę powodującą wiele nieszczęść.

Przede wszystkim: Jeśli zachowujesz podstawowe zasady higieny, kot nie stanowi zagrożenia ani dla Ciebie, ani dla innych członków Twojej rodziny. Koty to najczystsze ze zwierząt domowych, a alergia u dziecka może się pojawić z wręcz przeciwnych powodów - nadmiernej, sterylnej czystości.  U dorosłego też nie pojawia się znienacka. Z kolei zakażenie toksoplazmozą, którego tak boją się ciężarne, najczęściej bierze się nie z obcowania z pupilem, a ze zjedzenia niedogotowanego mięsa zawierającego formy inwazyjne pasożyta, prac ogrodowych w ziemi i z braku higieny. Należy unikać również picia niefiltrowanej wody.

Koty mogą stać się nosicielami poprzez zjedzenie pasożytów w upolowanych gryzoniach lub ptakach, albo gdy karmimy je surowym bądź niedogotowanym mięsem zarażonych zwierząt. Łatwo więc zapobiec temu zagrożeniu. Wystarczy karmić pupila odpowiednio przygotowaną karmą i nie dopuścić do polowań (przynajmniej na czas ciąży). W przypadku kotów niewychodzących jest to jeszcze prostsze. Jednak nawet jeśli kot jest już zakażony, to nie oznacza, że coś nam grozi. Jaja tego pasożyta są wydalane wraz z kałem kota. Ale nie są groźne natychmiast po wydaleniu. Potrzebują od 24 godzin do 2-5 dni, aby mogły spowodować zarażenie. Dla pewności ciężarna może sprzątać kuwetę w rękawiczkach lub poprosić o to kogoś z domowników. Należy to robić codziennie.

Można także wykonać odpowiednie badania labolatoryjne, które pokażą, czy masz we krwi przeciwciała przeciwko pierwotniakom Toxoplasma. Statystycznie ma je ponad połowa osób w Europie. Powstały na skutek wcześniejszego kontaktu z pasożytem. W takim przypadku kobieta jest bezpieczna przed zakażeniem nawet w czasie ciąży.