Tęczowy Most i Zielona Łąka Niebieska za nim

teczowy_most.jpgTęczowy Most to takie miejsce, które przekraczają nasi Bracia Mniejsi, nasi pupile i za którym na Zielonej Niebieskiej Łące czekają na nas, na nasze nadejście, by się z nami połączyć na zawsze....

Ja wierzę, że kiedyś znów spotkam swoich Zwierzęcych Przyjaciół, którzy już odeszli za Tęczowy Most.

Wierzę, że zwierzęta jako stworzenia boże, podobnie jak ludzie, po śmierci żyją w Niebie, gdyż nigdy nie uczyniły niczego wbrew boskim prawom. Tylko dobrzy ludzie spotkają swoich pupili za Tęczowym Mostem i zaopiekują się również tymi zwierzakami, które za ich życia skrzywdzono. Zwierzęta na pewno nie spotkają tam swoich oprawców!

Oto ciekawe teksty (cytaty) znalezione w Internecie:

"I pamiętajmy, że u boku Św. Piotra przywitają nas kiedyś wszystkie zwierzęta, które w życiu spotkaliśmy. I to one zdecydują, czy należy nas wpuścić do środka..."

************************

“Ta część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem.

Kiedy odchodzi zwierzę, które ...było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie.

...

Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie.

Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej.

To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca.

A potem przekraczacie Tęczowy Most – już razem…”