"Ty świnio!" - czyli słowne potyczki ze zwierzętami w treści

pigs.jpgDo założenia tego wątku zainspirowała mnie wypowiedź Pani Renaty na portalu Facebook:

Czy nie jest zastanawiające to, w jaki sposób poprzez nasze powiedzenia osądzamy psa w naszej mentalności? Jakie miejsce zajmuje pies w naszej obyczajowości na co dzień w myśl tych powiedzeń?

Proszę zwrócić uwagę, że nasz poczciwy Burek stał się niemalże synonimem upokorzenia, pogardy, ciężkiego losu i smutnego końca.

- psia pogoda, pogoda pod psem… (kiepska, brzydka, smutna pogoda)
- zatłuc kogoś jak psa, stłuc kogoś jak psa…
- potraktować kogoś jak psa… (gorzej już nie można)
- pieskie życie, psi żywot… (ciężka dola)
- zda się psu na budę… (do niczego nie przydatne)
- zdychać jak pies, zdychać pod płotem jak pies… (gorzej już skończyć nie można)
- pies z kulawą nogą nie zainteresuje się kimś… (skrajna obojętność wobec kogoś)

Przypisujemy człowiekowi obrzydliwe cechy, niby to pochodzące od psa (?):
- wredny jak pies…
- łże jak pies…

Bardziej dosadne, wyrażające krańcową pogardę dla innej osoby:
- pies z tobą tańcował
- pies ci mordę lizał

To na pewno jeszcze nie wszystkie powiedzonka z psem w roli głównej, ale i te wystarczą, żeby mieć powód do wstydu, że tak nędznie wyceniliśmy wierność naszego czworonożnego przyjaciela...:(

Renata

-------------------------------

W polskim języku funkcjonuje wiele zwrotów porównawczych ("zachowujesz się jak świnia w korycie"), oceniających ("cwany jak lis"; "szczwany lis z niego"; "chytry jak lis" - nie mylić ze skąpstwem) albo wręcz obraźliwych z użyciem róznych zwierząt. Większość z nich ma negatywny wydźwięk, ale zdarzają się też sympatyczne i pozytywne. Zwykle jednak dominują określenia negatywne i obraźliwe:

"Ty bydlaku!" "Ty świnio!" "Ty krowo!" "Ty ośle!"

W polskiej historii zwierzęta również miały swój udział w komunikacji słownej mówionej lub pisanej.

Podczas okupacji znane było zdanie pisane na murach Warszawy: "Tylko świnie siedzą w kinie". W czasie epoki gierkowskiej nieznani sprawcy pisali na murze przykatedralnym we Wrocławiu: "Tylko świnia z SZSP trzyma". Jak widać, "świnia" dość często występuje w niesprawiedliwej dla niej roli.

Niektóre powiedzenie wzięły się z wnikliwej obserwacji zwierząt:

"Zdrów jak ryba." "Zdrowy jak koń." "Goi się jak na psie." "Siedzi jak mysz pod miotłą." "Uparty jak osioł." (osiołek po prostu ma swoje zdanie i podobnie jak kot nie lubi niczego robić na rozkaz czy "na siłę")

Czasami mówi się, że ktoś "zachowuje się jak słoń w składzie porcelany." Jest to oczywiście krzywdzące dla słonia powiedzenie, bo te zwierzęta, o ile nie wystraszą się lub nie wpadną w gniew, są bardzo delikatne i ostrożne - wcale nie stratowałyby takiego składu z ceramiką.

Oczywiście, to nie koniec możliwości i refleksji na ten temat:

"Głupia gęś" "Niech cię gęś kopnie!" ...

Macie jeszcze jakieś pomysły? :-))