Drzewa nie płacą podatków, podobnie jak dzikie zwierzęta
W poczcie znalazłem takie oto stwierdzenie:
"Częstochowscy radni nie zechcieli uchwalić planu ochrony jednego z zielonych terenów - doliny rzeki Białki w dzielnicy Grabówka. Bo drzewa nie płacą podatków, a człowiek jest ważniejszy od ptaków. Argumenty jak w dyskusji o Rospudzie i obwodnicy Augustowa, nieprawdaż?".
Jak ludzie mogą być tak zaślepieni w swej pazerności na każdy skrawek Matki Ziemi wolny jeszcze od betonu, szkła i stali oraz asfaltu? Przecież pieniędzy nie da się zjeść ani wypić ani nimi oddychać!
Są dwie rzeczy bezgraniczne, jak wiadomo: Wszechświat i ludzka głupota!
I to, co zacytowałem, jest doskonałym przykładem, który ilustruje powyższą sentencję.
Ludzie organizują sobie coraz to większe i doskonalsze getta sztuczności, coraz bardziej izoluja się od natury, a jednoczesnie coraz bardziej jej pragną i coracz częściej szukają alternatyw dla niej lub substytutów (domowa roślinność, zwierzęta w domu, wyjazdy w plener, wyprowadzka na wieś lub pod las).
Trzeba społeczeństwo obudzić z ułudy i wiary w technikę i możliwosci człowieka, bo każdego dnia Natura, wzburzona naszym wobec Niej barbarzyństwem, upomina się o swoje prawa i coraz ostrzej karze nas za nasze zbrodnie wobec Niej.

