Kiedy najwcześniej można sterylizować kotki i kocury?

rozwinięcie pytania: 

 Witam,
Piszę ponieważ mam dylemat. Moja kotka urodziła kocięta (kot orientalny krótkowłosy), kociaki mają obecnie 11 tyg. i niedługo zaczną życie w nowych domach. Jedni z przyszłych właścicieli zażyczyli sobie aby kocięta były już wysterylizowane, ponieważ sami nie chcą tego robić.
Kiedy najwcześniej mogę przeprowadzić taki zabieg u kociaków (on i ona), aby był dla nich bezpieczny?
Kocięta są już odrobaczone i zaszczepione 1-den raz szczepionką Forcat- Nobivacu.
Czy powinnam jeszcze raz zaszczepić te maluchy? Pytam, ponieważ mój weterynarz przekonywał mnie, że to jedno szczepienie w zupełności wystarczy na co najmniej rok! Czy to prawda?
Dodam jeszcze, że nowi właściciele chcieliby kocięta w połowie czerwca odebrać. Wobec tego, co mam zrobić?
Kocurek waży już troszkę powyżej kg-ma, ale koteczka nie przekroczyła jeszcze 1 kg-ma. 
 

Odpowiedź: 

Odnośnie sterylizacji:

Podejrzewam, że pojęcia "sterylizacja" używa Pani w znaczeniu "kastracja". Sterylizacja nie rozwiązuje większości z istotnych problemów za wyjątkiem niezdolności do rozmnażania się i w porównaniu z kastracją jest niecelowa.

Szerzej na temat różnic między tymi pojęciami i zabiegami może Pani przeczytać na moich stronach:

http://www.weterynarz-radzi.pl/content/czy-młodą-kotkę-6-miesięcy-i-wadze-poniżej-25-kg-można-poddać-kastracji
http://www.weterynarz-radzi.pl/content/dlaczego-promuję-kastrację-lub-sterylizację
http://www.weterynarz-radzi.pl/content/kastracja-czy-sterylizacja

Z uwagi na dobro zwierząt (tu kotów), kastracji można dokonywać najwcześniej po pierwszej rui u kotek i po ukończeniu 8 miesięcy u kocurków. Jednakże, taki termin jest możliwy tylko wtedy, gdy istnieją poważne wskazania lekarskie lub behawioralne do wykonania zabiegu w tym wieku.

Optymalnym wiekiem do dokonania kastracji (kotek i kocurów), pod względem zdrowotnym i fizycznym (rozwojowym) oraz behawioralnym, jest ukończenie przez młode koty co najmniej pełnych 12 miesięcy.

Chodzi tu nie tylko o dojrzałość płciową, ale również fizyczną i emocjonalną oraz psychiczną. przejście okresu dojrzewania nie czyni od razu z kotki czy kocura kota w pełni dojrzałego i rozwiniętego biologicznie (osobniczo). Do tego potrzeba czasu. Kotka jest w pełni gotowa do macierzyństwa dopiero w wieku 2 lat - 2,5 roku. Podobnie jest z kocurem. Zasadniczo więc, koty powinny być kastrowane dopiero w tym wieku. Zwykle jednak jest to niemożliwe, z uwagi na ich zachowania związane z prokreacją (znaczenie terenu, zaburzenia hormonalne u kotek itp.).

Żądania (oczekiwania) kupców są niemoralne i niehumanitarne. Zwierzę nie może być traktowane jak rzecz. Zwierzę jest tak samo istota żywą jak my ludzie i podlega tym samym prawom biologicznego rozwoju co my.

Nie sądzę, by ci nabywcy zaakceptowali zabieg kastracji u jakiegokolwiek dziecka w wieku 4-5 lat, ani nawet w wieku dojrzewania. Każdy wie, do jakich deformacji fizycznych, biologicznych i psychicznych doprowadza kastracja - im wcześniejsza tym większych (niedorozwój fizyczny, psychiczny, emocjonalny, zaburzenia wzrostu, brak mutacji u chłopców itp.).

Zatem tzw. wczesne kastracje (kilka-kilkanaście tygodni czy nawet kilka miesięcy życia) to istne barbarzyństwo niegodne człowieka, a tym bardziej lekarza weterynarii.

Jeśli ci ludzie (nabywcy) nie odstąpią od swoich żądań, to znaczyć będzie, że nie są godni tych kotów, ze nie zasługują na to by się nimi opiekować, bo ich stosunek do zwierząt jest nieludzki, przedmiotowy, barbarzyński. Oni w takim przypadku nie powinni opiekować się żadnymi zwierzętami, bo je skrzywdzą w taki czy inny sposób, gdyż dla nich zwierzęta niczym się nie różnią od mebli czy bibelotów na półkach. Tacy ludzie często potem pozbywają się niechcianych już zwierząt w bardzo "różny" sposób.

W USA jeszcze w szerszym stopniu znęca się nad zwierzętami, bo tam na porządku dziennym jest wykonywanie zabiegów usuwania kotom pazurów, by nie drapały drogich mebli, czy strun głosowych psom, by szczekaniem nie zakłócały spokoju.

Za Wikipedią:

"Kastrat (łac. castratus) – mężczyzna z chirurgicznie usuniętymi narządami płciowymi. Praktyka stosowana między XVI a XVIII wiekiem. Mówi się o kastratach z małą pieczęcią, gdy usunięto tylko jądra oraz o kastratach z wielką pieczęcią, gdy usunięto cały organ wraz z członkiem (inne nazwy: trzebieniec, eunuch, rzezaniec).

Kastraci z "wielką pieczęcią" służyli w haremach.

Kastraci z "małą pieczęcią", wykastrowani przed okresem dojrzewania, charakteryzowali się pięknymi głosami, sopranami lub altami, typowymi dla kobiet, lecz o wiele potężniejszym brzmieniu i dramatycznej barwie. W okresie największego rozkwitu opery kastraci byli obsadzani w rolach, gdzie były potrzebne tzw. "głosy anielskie". Szczególne zapotrzebowanie na kastratów w operze wiąże się z zakazem papieskim, obowiązującym w latach 1588-1793, który zabraniał kobietom publicznych występów. Chociaż papież Sykstus V surowo zabronił kastracji młodych chłopców w konstytucji Cum frequenter z 1587[1].

Wielu kompozytorów, np. Georg Friedrich Haendel, pisało role specjalnie dla konkretnych kastratów. Niektórzy z nich zdobyli wielką sławę, odpowiadającą dzisiejszym gwiazdom estrady. W połowie XVIII wieku w Europie opinia publiczna uznała kastrację za barbarzyństwo i praktyka kastrowania młodzieńców została oficjalnie potępiona. Stała się ukrywanym procederem. W połowie XIX wieku ostatecznie została uznana za bezprawną i karalną. Do czasu zakazu papieskiego w 1903, kastraci śpiewali w chórach kościelnych, między innymi w słynnym chórze Kaplicy Sykstyńskiej, w Watykanie. Ostatni znany kastrat - Alessandro Moreschi, znany jako Rzymski Anioł, zmarł w 1922 roku. Zachowały się mechaniczne nagrania jego głosu dokonane w latach 1902 i 1904.

Dziś partie kastratów śpiewane są przez soprany dramatyczne, kontratenory lub alty."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kastrat
http://portalwiedzy.onet.pl/48221,,,,kastrat,haslo.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Skopcy
http://portalwiedzy.onet.pl/84715,,,,dojrzewanie_plciowe_chlopcow,haslo....
http://www.nastolatek.pl/art.php?id=2303

oraz
http://euroanimal.pl/Cykl_p%C5%82ciowy,_ci%C4%85%C5%BCa_i_rozw%C3%B3j_ko...
http://lecznica-as.lodz.pl/art3.html (tu podają zbyt szeroki zakres wiekowy dotyczący kastracji - reszta informacji jest stosowna - kastracje wykonywać należy po ukończeniu 12 miesięcy o ile nie ma wyraźnych wskazań medycznych lub behawioralnych).

 

W kwestii szczepień:

Sposób szczepienia i harmonogram szczepień zależy od wieku w jakim rozpoczyna sie szczepienie (kotki do 10 tygodnia nie powinny otrzymywać szczepionek zawierających więcej niż 3 antygeny - zatem powinny otrzymywać np. NobiVac Tricat zamiast Forcat.

Zachęcam do bardziej szczegółowej lektury na ten temat na mojej stronie:
http://weterynarz-radzi.pl/content/szczepienia-ochronne-kotów
oraz
http://weterynarz-radzi.pl/content/program-plan-harmonogram-terminarz-od...

Zatem, to nie jest prawda, że w tej sytuacji wystarczy kotki zaszczepić jeszcze tylko raz i potem dopiero po roku. Teraz trzeba je zaszczepić jeszcze dwukrotnie. Te szczepienia powinien u siebie przeprowadzić nowy właściciel, albo za nie ekstra zapłacić przy kupnie kociaka, podobnie jak za wszystkie inne zabiegi profilaktyczne, skoro bierze kotka z opóźnieniem (nie wolno wydawać kociąt i szczeniąt w wieku poniżej 8 tygodnia życia, muszą mieć ukończone minimum pełne 8 tygodni życia).

Na ostatnie pytanie odpowiadam jak na wstępie - nic nie robić i poszukać innych nabywców, a nowym nabywcom zakazać kastracji przed pierwszą rują u kotek (lecz nie wcześniej niż przed ukończeniem 8 miesiąca życia) i przed ukończeniem 9 miesiąca u kocurków.

Z poważaniem,
Szczepan Kawski