Kąpiel w stawie

rozwinięcie pytania: 

Dzień Dobry

Piszę do Pana w bardzo nietypowej sprawie, a mianowicie chciałabym się dowiedzieć, czy w stawie mogą się kąpać zwierzęta? Nie jest to zbiornik wody pitnej ani kąpielisko.  Dodam, że staw ten nie podlega Polskiemu Związkowi Wędkarskiemu.

Spotkałam się jednak z bardzo wulgarną krytyką w stosunku do mnie ze strony wędkarzy, że mój pies wchodzi do wody. Rozumiem, że ludzie ci chcą wędkować i pies im w tym przeszkadza, ale dlaczego odbywa się to kosztem wyzwisk w stosunku do mojej osoby. Wobec czego mam pytanie, czy ludzie ci pokazując mi swoje legitymacje mają prawo zabronić mi, czy wręcz grozić różnymi karami? Czy są jakieś przepisy prawa, które zabraniają kąpieli psów w stawach?

Ania

Odpowiedź: 

Witam!
 
Nie ma przepisów, które zabraniałyby psom możliwości pływania dowolnej wodzie. Niemniej, są miejsca, w których psom kąpiel jest lub może być niedozwolona. Do miejsc zabronionych należą zwykle np. kąpieliska, stawy rybne hodowlane, zbiorniki wodne w strefach ochronnych ujęć wody pitnej, zbiorniki na obszarach ochrony przyrody i zbiorniki prywatne lub niepubliczne. W jednych zakaz taki wynika z obowiązującego prawa, a w innych z woli właściciela lub dysponenta (zarządcy).
 
O ile dany zbiornik nie jest specjalnie oznakowany (tablica określająca ograniczenia w korzystaniu z niego, np. zakaz kąpieli dla zwierząt), to nie ma ograniczenia z korzystania z niego. Oczywiście we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek, zasady kultury i prawa ochrony środowiska czy przyrody.
 
Zatem, w tym przypadku, właściciel powinien zadbać o to, by pies nie przeszkadzał wędkarzom, a przynajmniej, by jego zachowanie w minimalnym stopniu wpływało zakłocająco na wędkowanie. Gdy nad zbiornikiem siedzą i wędkują wędkarze, należy z psem podchodzić i wchodzić do wody w możliwie najodleglejszym miejscu i możliwie najspokojniej. Nie można zachowywać się wówczas tak swobodnie, jak w przypadku, gdy nikt nie wędkuje w danym zbiorniku wodnym. Zatem, nad wodą trzeba się zachowywać tak samo z umiarem, kulturalnie, ostrożnie, spokojnie i cicho, jak w lesie czy w górach, bo nigdy nie jesteśmy sami. Nawet, gdy wokół siebie nie widzimy innych ludzi, to pamiętajmy, że dookoła żyją tam liczne zwierzęta dzikie, którym należy się spokój i bezpieczeństwo.
 
Nie mogę ocenić dokładnie sytuacji opisanej przez Panią, gdyż jest to relacja subiektywna i jednostronna. Mogę jedynie określić ogólne zasady jakie powinny być przestrzegane. Z całą pewnością nikt nie powinien zakłócać spokoju innym, ale też nikt nie ma prawa być wulgarnym, niekulturalnym, ani też nie ma prawa do odgrażania się komuś. Oba zachowania przekraczają normy zachowania się w miejscu publicznym.

Z poważaniem,
Szczepan Kawski