Kocięta (i szczenięta), kiedy można odbierać do nowego domu? - cz. 2

rozwinięcie pytania: 

Witam!

Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Nie ukrywam, iż zaniepokoiło mnie to, co Pan napisał... Tyle razy pytałam, czy to odpowiedni moment na adopcję... Ludzie potrafią być okrutni, choć twierdzą, że robią wszystko dla dobra swoich podopiecznych w schronisku. Teraz nie dziwię się, że kociczka domaga się bliskiego kontaktu i chce spać z nami.

Cóż, kociczka jest już naszym "dzieckiem", więc zrobię wszystko, by nigdy nie zaznała cierpienia z naszej strony. Przyznam, że nie myślałam o adopcji jeszcze jednego kotka, ale jeśli to będzie miało tak duży wpływ na zachowania mojej małej, to muszę nad tym pomyśleć.  Karmię kociczkę wyłącznie domowymi specjałami, suchej karmy jeść nie chce (na razie), ale jakoś bardzo mnie to nie martwi. Uważam, że jest dobrze karmiona, bo wskazówki wyczytałam z  Pana strony. Przede wszystkim pragnę zaznaczyć, iż mimo tego, że nie znam  Pana osobiście, odczuwam, że jest Pan prawdziwym przyjacielem zwierząt.

Raz jeszcze dziękuję za tak szybką  reakcję  i profesjonalizm w wypowiedzi. Jeśli będę miała kiedyś jakieś inne zapytanie pozwolę sobie ponownie napisać.

 Z kocim pozdrowieniem

Magdalena  S.

Odpowiedź: 

Witam!

Z całą pewnością, dodatkowy kotek (albo dwa) będzie doskonałym lekarstwem na jej chorobę sierocą. Pozdrawiam zakoconą rodzinkę wraz z maleństwem i polecam się na przyszłość.

Pozdrawiam,
Szczepan Kawski