Zwierzęta a Prawo

Wiele przepisów reguluje obowiązki i prawa właścicieli zwierząt oraz chroni ludzi przed zwierzętami lub zwierzęta przed ludźmi, w tym przed niehumanitarnym i okrutnym traktowaniem (znęcaniem się nad zwierzętami oraz zabijaniem zwierząt). W świetle prawa w Polsce zwierzę nie jest rzeczą lecz jest istotą żywą, czującą strach, radość, cierpienie, ból, głód, upał i zimno oraz tęsknotę i smutek. Człowiek jest zwierzętom winien szacunek, współczucie, ochronę i opiekę.

Koty spotykają się w moim ogrodzie

rozwinięcie pytania: 

Mieszkam w domu, a moim utrapieniem są koty z całej okolicy. Nie hodujemy żadnych zwierząt, a jednak koty zrobiły sobie miejsce spotkań w naszym ogrodzie. Tak już kilka lat.  Czytałam o sprayach, cytrusach, occie, musztardzie, ale to nie jest sposób na działkę 1400 m2. Jak je przekonać, że nie podobają mi się te wizyty?

Dziękuję

Beata

Odpowiedź: 

Szanowna Pani.

Koty wolno żyjące, podobnie jak jeże, ptaki, nietoperze albo kuny czy lisy, stanowią ważny element przyrodniczy, a zatem bardzo cenny element ekosystemu. Ich (kotów) rola w środowisku polega na tym, że pełnią one bardzo ważną rolę ochronną i sanitarną. Są małymi drapieżnikami, które szczególnie chętnie i bardzo skutecznie chronią nas przed plagą gryzoni, a także przed osłabionymi chorobami ptakami. Poza tym, są to niezwykle ciekawe i piękne oraz inteligentne zwierzęta. Każde zwierzę wolno żyjące ma prawo żyć swobodnie wedle swego uznania i potrzeby, a koty są dodatkowo pożyteczne. 

Wszystkie zwierzęta są chronione przepisami ustawy o ochronie zwierząt, jak również innymi ustawami. Nie są przedmiotami i należy je traktować humanitarnie.

Opisywane przez Panią subiektywnie odbierane uciążliwości nie powinny przesłaniać Pani niewątpliwych korzyści, jakie czerpie Pani z obecności kotów w pobliżu domu i na działce. Najlepszym sposobem jest nie ingerowanie w życie tych wspaniałych zwierząt i nabranie tolerancyjnego dystansu dla ich obecności, a jednocześnie:

- zadbanie przez Panią (jeśli tak nie jest) oraz przez sąsiadów, aby odpadki domowe były właściwie zabezpieczone przed dostępem dla kotów i innych zwierząt, gdyż często stanowią one znaczące źródło pokarmu (ilość pokarmu warunkuje liczebność populacji - im więcej, tym skuteczniej się rozmnaża),

- wprowadzenie w porozumieniu z np. TOZ lub inną organizacją pozarządową, której celem jest ochrona zwierząt, programu sterylizacji i tym samym kontroli populacji kotów na danym terenie (na efekty trzeba będzie poczekać, ale dzięki wstrzymaniu rozmnażania się kotów ich populacja z czasem zmaleje).

Warto podkreślić, że brak kotów równa się obecności wszędobylskich gryzoni, roznoszących groźne dla ludzi choroby zakaźne i pasozytnicze, niszczących np. instalacje elektryczne, ocieplenie izolacyjne budynku, ścianki działowe i stropy itp. Najpoważniejszych zniszczeń dokonują szczury. Nie odczuwa Pani obecnie tego zagrożenia z powodu wieloletniej obecności kotów w okolicy, ale ich całkowite wyeliminowanie szybko by się zemściło.
 
Pozdrawiam,
Szczepan Kawski

Kąpiel w stawie

rozwinięcie pytania: 

Dzień Dobry

Piszę do Pana w bardzo nietypowej sprawie, a mianowicie chciałabym się dowiedzieć, czy w stawie mogą się kąpać zwierzęta? Nie jest to zbiornik wody pitnej ani kąpielisko.  Dodam, że staw ten nie podlega Polskiemu Związkowi Wędkarskiemu.

Spotkałam się jednak z bardzo wulgarną krytyką w stosunku do mnie ze strony wędkarzy, że mój pies wchodzi do wody. Rozumiem, że ludzie ci chcą wędkować i pies im w tym przeszkadza, ale dlaczego odbywa się to kosztem wyzwisk w stosunku do mojej osoby. Wobec czego mam pytanie, czy ludzie ci pokazując mi swoje legitymacje mają prawo zabronić mi, czy wręcz grozić różnymi karami? Czy są jakieś przepisy prawa, które zabraniają kąpieli psów w stawach?

Ania

Odpowiedź: 

Witam!
 
Nie ma przepisów, które zabraniałyby psom możliwości pływania dowolnej wodzie. Niemniej, są miejsca, w których psom kąpiel jest lub może być niedozwolona. Do miejsc zabronionych należą zwykle np. kąpieliska, stawy rybne hodowlane, zbiorniki wodne w strefach ochronnych ujęć wody pitnej, zbiorniki na obszarach ochrony przyrody i zbiorniki prywatne lub niepubliczne. W jednych zakaz taki wynika z obowiązującego prawa, a w innych z woli właściciela lub dysponenta (zarządcy).
 
O ile dany zbiornik nie jest specjalnie oznakowany (tablica określająca ograniczenia w korzystaniu z niego, np. zakaz kąpieli dla zwierząt), to nie ma ograniczenia z korzystania z niego. Oczywiście we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek, zasady kultury i prawa ochrony środowiska czy przyrody.
 
Zatem, w tym przypadku, właściciel powinien zadbać o to, by pies nie przeszkadzał wędkarzom, a przynajmniej, by jego zachowanie w minimalnym stopniu wpływało zakłocająco na wędkowanie. Gdy nad zbiornikiem siedzą i wędkują wędkarze, należy z psem podchodzić i wchodzić do wody w możliwie najodleglejszym miejscu i możliwie najspokojniej. Nie można zachowywać się wówczas tak swobodnie, jak w przypadku, gdy nikt nie wędkuje w danym zbiorniku wodnym. Zatem, nad wodą trzeba się zachowywać tak samo z umiarem, kulturalnie, ostrożnie, spokojnie i cicho, jak w lesie czy w górach, bo nigdy nie jesteśmy sami. Nawet, gdy wokół siebie nie widzimy innych ludzi, to pamiętajmy, że dookoła żyją tam liczne zwierzęta dzikie, którym należy się spokój i bezpieczeństwo.
 
Nie mogę ocenić dokładnie sytuacji opisanej przez Panią, gdyż jest to relacja subiektywna i jednostronna. Mogę jedynie określić ogólne zasady jakie powinny być przestrzegane. Z całą pewnością nikt nie powinien zakłócać spokoju innym, ale też nikt nie ma prawa być wulgarnym, niekulturalnym, ani też nie ma prawa do odgrażania się komuś. Oba zachowania przekraczają normy zachowania się w miejscu publicznym.

Z poważaniem,
Szczepan Kawski

Subskrybuj RSS - Zwierzęta a Prawo